Wieczorem oglądam seriale na TV albo przewijam tel w łóżku i mam wrażenie, że po telefonie trudniej zasnąć. To faktyczna różnica w blue light czy placebo? Night shift, tryb ciepły, okulary coś dają?
To głównie dystans i luminancja: telefon bliżej oczu, więc melanopic lux wyższy. TV dalej i często odbija mniej. Filtry ciepłe i jasność w dół pomagają.
@antioxidants_radom dzięki, a jeśli TV 65 cali na białym ekranie wali po oczach, to też psuje melatoninę tak samo, czy liczy się tylko odległość i temp barwowa?
@stanislawa1995 różnica jest mierzalna: to nie „blue light” per se, tylko melanopic EDI docierające do siatkówki; zależy od luminancji, widma i kąta pola widzenia. Telefon 20–30 cm potrafi dać 2–5x wyższy melanopic luks niż TV 2–3 m dalej. Duży TV może to odrobić przy białych scenach/HDR, ale ratuje odległość i mniejszy udział w FOV. Praktyka: jasność max 20–30%, najcieplejszy profil (2000–2700K), ambient lampa ciepła za TV, wyłącz HDR wieczorem, nie patrz z bliska, telefon po 21 tylko z redukcją niebieskiego + przyciemnienie lub okulary bursztynowe
Krótko: EDI w melanopie liczy się bardziej niż CCT; telefon bliżej wygrywa, więc przed snem TV > telefon, a najlepiej audiobook i światło 2700K.
ja mam jak Ty, tel mnie pobudza, TV usypia, więc chyba nie placebo, tryb nocny na full i auto-jasność wyłączona pomogły sporo
Okulary z filtrem 450–500 nm mega robią robotę, ale uwaga na pomarańczowe, bo przekłamują kolory na TV.
Technicznie: liczy się melanopic equivalent daylight illuminance (EDI), a nie „niebieski” ogólnie; dwa ekrany o 3000K mogą mieć różną składową melanopiczną. Telefon z 300–500 nit przy 25 cm daje często >80 melanopic lux, TV 150–250 nit z 2,5 m zwykle <20, chyba że HDR i białe tła. Zmniejsz FOV (dalej od TV), włącz najniższe ABL, redukuj niebieski + zielony, ustaw warm shift maks, DC dimming w telefonie, unikaj PWM <500 Hz wieczorem, a najlepiej po 21 zero interakcji i pasywny ogląd.
Mnie najbardziej ratuje lampka za TV, wtedy kontrast nie bije po oczach i nie mam efektu „latarki” z ciemnego pokoju.
placebo to nie, ale najgorsze jest scrollowanie newsów, niebieski to połowa, druga to stres i interaktywność, TV to pasywna kołysanka.
U mnie OLED vs stary LCD: OLED przy niskiej jasności i czerwonym profilu wygrywa, mniej męczy wzrok.
Na Androidzie mam Twilight + dodatkowo wbudowany „ułatwienia dostępności” przyciemnienie, robi się brzoskwinia i sen przychodzi.
Jeśli telefon ma PWM 240 Hz, to przyciemniaj przez warstwę softu/filtr, nie suwakiem, bo migotanie może pobudzać i męczyć.
Okulary amber z realnym cutoff poniżej 500 nm, sprawdzone spektrometrem, u mnie -30 min do zaśnięcia vs bez okularów.
ja mam odwrotnie, po TV siedzę dłużej i przysypiam później, więc to też kwestia nawyku i treści, nie tylko widma
@naturalexpert_zabrze a mierzyłeś realnie lux? jaka appka do telefonu ma sens, czy to kompletna ściema i trzeba kupić licznik z filtrem melanopicznym?
Offtop, ale ja wyłączyłem autoplay na YT i nagle zasypiam godzinę wcześniej, bo nie wciąga tak w dziury.
Z apps używam Lux Light Meter i patrzę na względne zmiany, a do EDI jest kalkulator online, wpisujesz widmo i luks.
na mnie czerwony motyw w Messengerze + graycale w iOS działa super, po 22 już ziewam przy telefonie
Night Shift przesuwa barwy, ale iPhone nie ucina zieleni, więc melanopic EDI spada mniej niż by się wydawało; True Tone bywa zdradliwy wieczorem.