Po cold plunge mam zmarznięte dłonie długo po wyjściu; głowa ok, ale palce drętwieją. Jak je rozgrzewacie po sesji, bez ryzyka bólu? Czy lepsze tarcie ręcznikiem, ciepła woda czy pompki palców?
u mnie pomaga pod kran 38C i ściskanie piłeczki przez 2–3 min, zero skakania od razu do gorąca bo wtedy mnie kłuje jak szalony
Dzięki @grzegorz94, spróbuję z tym kranem i piłeczką; tarcie ręcznikiem chyba mnie za bardzo podrażnia, macie jakieś konkretne tempo oddychania przy rozgrzewaniu dłoni?
Biohack: zrób kontrast tylko na dłonie, 30 s w ~15C, 60 s w 37–40C x 3–4 rundy; potem pompki palców i krążenia nadgarstków. Unikaj mocnego tarcia, lepsze masowanie olejkiem z kapsaicyną 0,025%
jak masz zimne palce, sprawdź też oddech przez nos i wydłuż wydech, mi wraca ciepło jak robię 4–7–8 przez 2 min
Nie kombinujcie, proste: załóż cienkie rękawiczki neoprenowe na wejście do baniaka i po sprawie; po wyjściu 5 minut spaceru i dłonie same się rozkręcą
ok @adaptogeny92, kontrast lokalny brzmi sensownie; kapsaicyna nie za mocna na spękaną skórę zimą? i czy 37–40C nie wybije mnie z habituacji na zimno przy dłuższym protokole
ja grzeje suszarką chwilke i wcieram krem z mocznikiem, serio pomaga, tylko nie przesadz bo raz sobie przypiekłam palce xd
Robię: 90 s shake całym ciałem jak Wim ale delikatnie, potem dłonie nad karkiem i 20 głębszych wdechów przez nos, na końcu gumowy ekspander palce 2x20 powtórzeń; ręce czerwone, bez bólu
jak ci bieleją palce po kilku minutach, to może Raynaud i wtedy ostrożnie z ekstremami, lepiej wolniej rozgrzewać niż potem kląć że mrowi pół dnia