wieczorny spacer 15 min bez telefonu, polecam

Od miesiąca robię wieczorny spacer 15 min bez telefonu, zero powiadomień i bodźców. Głowa lżejsza, szybciej zasypiam, mniej scrolla, serio polecam spróbować.

1 polubienie

też tak mam, po 2 tygodniach spacerów sen głębszy i rano mniej mgły, plus kręgosłup dziękuje za brak garba nad ekranem

@kamiljablonski też czuję plecy luźniejsze; idę tempem rozmownym i tylko przez nos, jak myśli uciekają liczę kroki, działa u mnie

Brzmi super, ale po zmroku nie czuję się bezpiecznie bez telefonu; może chociaż smartwatch bez LTE, tylko SOS, bo różnie bywa w okolicy.

15 minut bez ekranu przed snem to podwójny bodziec: aktywacja przywspółczulna przez ruch tlenowy w strefie 3–4 MET i brak światła niebieskiego, co sprzyja melatoninie. Oddychaj przez nos, dłuuższy wydech, patrz peryferyjnie, nie w latarnie. HRV u wielu rośnie po 2–3 tygodniach, sen N3 się wydłuża, mniej wybudzeń. Sprawdza się też stała pora i miękkie buty.

ja tam czasem 10 min tylko robię, bo kolano, ale bez fona głowa oddycha lepiej, serio

Po pracy odcinam powiadomienia, wychodzę bez słuchawek, robię pętlę po osiedlu i wracam lżejsza. 15 minut to minimum, ale ważna konsekwencja dzień w dzień.

Tip: tempo 90–110 kroków/min, oddech 4–6 na minutę przez nos, język na podniebieniu, barki luźno. Jeśli ruminacje, zrób 5-4-3-2-1 zmysły. Po 3 tygodniach HRV +5–10, spadek tętna spoczynkowego, łatwiejsze zasypianie.

Dorzucę, że u mnie pomaga też magnez glicynian na noc, ale spacer to podstawa.

1 polubienie

szczerze, 15 minut to za mało na mnie, dopiero po 40 czuję reset, ale i kwadrans lepszy niż nic

@alicja_1970 jasne, bezpieczeństwo najpierw; ja biorę tylko klucze i gwizdek, trasa oświetlona, czasem ktoś ze mną, telefon zostaje w domu

Opcjonalnie po spacerze herbata z melisą i tryptofan w kolacji, bez cukrów prostych. Zero telefonu 60 min przed snem robi różnicę.