Ktoś testował sztuczne świece LED w sypialni, czy faktycznie mniej rozwalają melatoninę niż lampki nocne i czy czuć różnicę w zasypianiu, modele warte uwagi?
U mnie fajnie działa ciepły 1800K, lekko miga, ale zasypiam szybciej niż przy lampce.
Dzięki @zdrowie80, a mierzysz jakoś natężenie, luxy przy poduszce, czy po prostu na oko, i czy migotanie nie wkurza w nocy?
Robią różnicę, jeśli są naprawdę ciepłe (≤2200K), nisko ustawione i słabe: klucz to mało niebieskiego i melanopic EDI poniżej ~1 lx na oku, najlepiej <0.3 lx; typowe „świece” LED dają 0.1–3 lx z metra, ale uważaj na PWM, bo wiele świec miga 100–200 Hz i męczy; wybieraj modele z stałoprądowym driverem, bez niebieskiej diody plus fosfor, albo amber 590 nm, i trzymaj poniżej 10 lux na poduszce.
kupiłam takie na pilota w pepco, 3 sztuki, cieplutkie światło i serio łatwiej zasypiam, placebo czy nie.
Jak masz zegar biologiczny rozjechany, to każda redukcja niebieskiego pomaga, świeczki to tani hack, byle nie waliły po oczach.
Sprawdź CCT deklarowane jako 1800–2000K i CRI nieważny na noc; ważniejsze jest melanopic ratio (mDER) możliwie niskie, a zastosowanie dyfuzora i ustawienie źródła poniżej linii wzroku; spektrometr pokazał mi 0.4 lx przy 1 m dla tanich świec z marketu.
u mnie migotanie mnie denerwóje, musiałam oddać i kupiłam wersje bez pilota bo dioda świeciła.
Lepiej z blackoutami i świecą niż z samą lampką, przynajmniej u mnie, budzę się mniej.
Moim zdaniem to głównie klimat, a nie biohack, jak telefonem scrollujesz w łóżku, świeczka nic nie uratuje.
To jak wykryć PWM bez sprzętu, @naturalexpert_zabrze, aparat w telefonie wystarczy, a melanopic EDI policzę z luxów czy trzeba coś więcej niż apka?
Aparat w trybie krótkiej migawki pokaże pasy, ewentualnie slow-mo; melanopic szacuj mnożnikiem dla 1800–2200K (~0.2–0.4 mDER), ale dokładniej z kalkulatora CIE lub Spectralestimator.
A na bateriach ile to chodzi, bo nie chcę co tydzień wymieniać, ktoś sprawdzał AA vs AAA?
Najdłużej pociągnęły mi na Eneloopach AA, 3–4 tygodnie po 1–2h/dzień; plus taśma na diodę od pilota, bo psuje ciemność.
ja tam wrzuciłem kopułke z papieru ryżowego i świeci to jak prawdziwa świeca, zero rażenia w oczy
Jeśli masz smart żarówki, ustaw scenę 1% przy 2000K i tryb bez niebieskiego, to praktycznie to samo co świeca, plus timer.
Przynajmniej nie ryzykujesz pożaru, moja babcia prawie zasnęła ze świeczką, a LED daje klimat, serio.
Mam Oura i po przejściu na LED-świece lepszy latency i mniej przebudzeń, ale też wyłączyłem powiadomienia, więc to combo.
Mnie to bardziej relaksuje niż usypia, placebo jak nic, bez ciemnych zasłon nie ma sensu według mnie.
Uważajcie na świecowe LED z Ali, miałem taki co walił PWM 120 Hz i bolała mnie głowa, wymiana na markowy pomogła.