od paru tygodni robię rano zimny prysznic 2–3 min po krótkiej rozgrzewce, super pobudza, ale mam wrażenie że następnej nocy śpię krócej i budzę się o 5:00 bez budzika, czy to przestawia mi zegar?
Rano zimno podbija noradrenalinę i trochę kortyzol, co przy świetle dziennym działa jak sygnał poranny i potrafi przesunąć fazę snu wcześniej; spróbuj skrócić ekspozycję do 60–90 s, zrezygnować z kofeiny po 13, a prysznic przenieść na południe 1–2x/tydz i zobacz czy TST wróci
dzięki, @antioxidants33 zrobię 90 s i przesunę na południe, kofeina po 10 out, dam znać, HRV zwykle spadało po zimnie, może przesadzam z intensywnością, masz może tipy dot. oddychania pod zimnem?
u mnie rano kubeł zimna woda i śpię jak dziecko, chyba kwestia przyzwyczajenia