u mnie 3x dziennie elektrolity, cola zero 1 puszka, i serio nie głodny wcale, kiedyś mnie nosiło
tylko uważaj na cola zero, ja mam po niej zgagę i chce mi się jeść więcej, każdy reaguje inaczej
Mechanistycznie: objętość i sód ważniejsze niż sama woda; 0,5 łyżeczki soli na 750 ml, pić powoli, gazowana daje rozciągnięcie, kofeina wcześnie, mięta do żucia, ocet 5–10 ml ma śladowe kcal, a u części hamuje apetyt
to wszystko placebo, jedz normalnie i nie kombinuj, szkoda czasu na biohacki
@kwiatkowski zrobiłem dziś 0,5 łyżeczki na 0,75 i jest lepiej, @immunetracking_pl potwierdzam, aspartam mnie podkręca, więc jadę na samych ziołach i gazowanej, ktoś próbował płukanki z L-mentolem
mnie ratuje napar z mięty pieprzowej, schładzam, do butelki i popijam przez rurkę w pracy
po 50 tce leki potrafią mieszać w apetycie, z solą uważnie przy nadciśnieniu i skonsultuj, zioła + mały ruch robią robotę
Szybki protokół: 3 min oddechu 4-4-8, 30 s zimna woda na twarz, 5 min spaceru; obniżasz pobudzenie i fala głodu mija, budowa sytości to też zmiana kontekstu działania, nie same płyny
gazowana z bardzo cienkiej słomki i kubek z przykrywką serio oszukuje mózg na dłużej niż zwykła szklanka
dzięki wszystkim, plan na jutro: 0,5 łyżeczki soli/0,75l, zimna gazowana z lodem, mięta i krótki spacer przy fali, zero słodzików, dam update po tygodniu czy okno 18h trzyma