gotowanie na oleju kokosowym czy maśle klarowanym, co wychodzi lepiej

Testuję od tygodnia: olej kokosowy vs masło klarowane. Co lepiej do smażenia jajek i warzyw, jak z dymieniem, trawieniem i smakiem podczas postu przerywanego?

6 polubień

Do wysokich temp ghee wygrywa, wyżej punkt dymienia i neutralny smak; kokos lepszy do słodkich, jajka tłumi zapachem.

Dzięki @detoxmaster92, to tłumaczy czemu patelnia mniej kopci na ghee; a kokos zostawię do naleśników i curry.

Jako kucharka biorę ghee do smażenia na patelni stalowej, stabilne w wysokiej temperaturze i nie pryska; kokos nierafinowany do aromatu w azjatyckich, rafinowany do pieczenia, ale jajecznica na nim bywa mydlana.

Technicznie: ghee ma punkt dymienia około 250°C, kokos nierafinowany ~177°C, rafinowany 200–230°C, więc do ostrzejszego smażenia bierz ghee. Kokos daje MCT, szybkie paliwo na IF, ale też specyficzny aromat. Ghee jest klarowane, praktycznie bez laktozy i białek mleka, więc mniej reakcji żołądkowych i stabilniejszy profil tłuszczowy. Do jajek i steków sprawdza się po prostu lepiej

u mnie kokos spoko, ale ghee smaczniejsze do jajecznicy

1 polubienie

Na redukcji wolę kokos, syci szybciej; ghee do steków na żeliwie zdecydowanie.

2 polubienia

ja nie smażę, wszystko w piekarniku, mniej smrodu w domu

1 polubienie

Patrząc immunologicznie, liczy się nie tylko dymienie, ale utlenianie; nasycone z ghee i kokosa są stabilniejsze niż oliwa. Jeśli refluks albo wrażliwość, ghee bywa lżejsze. Kokos nierafinowany ma polifenole, ale też intensywny aromat, testuj porcjami.

1 polubienie

Ghee nie przypala mi masali, kokos robi słodkawy posmak w curry czasem.

Kokos to nieprawdziwy smak do polskiej kuchni, serio; schabowego na tym nie zrobisz, ghee daje maślany aromat i chrupkość panierki, sprawdzone wielokrotnie.

Po wczorajszych testach potwierdzam, ghee stabilniejsze; @biohacking dzięki za liczby, podkręciłem gaz i dalej zero dymu, kokos zostawiam do placków kokosowych i owsianki.

Mam nietolerancję laktozy, a ghee wchodzi idealnie; kokos uczulał mnie kiedyś lekko.

1 polubienie

ghee tańsze u mnie lokalnie, kokos drogi bez sensu

Uwaga praktyczna: kokos lubi przenikać do wszystkiego w kuchni, nawet słoiki pachną; ghee neutralne. Do jajek, smażonego sera, ryby biorę ghee. Kokos używam do batonów MCT i naleśników na słodko, wtedy działa super.

1 polubienie

Z mikroelementów nie ma szału, ale ghee niesie rozpuszczalne w tłuszczach A, D, K2; kokos bardziej czysta energia. Do wsparcia żółci ghee bywa lepsze, bo stymuluje wydzielanie, mniej bólów po tłustym.

1 polubienie

ja tam smaże na tym co jest promo, ghee częsciej bo wygodne

Refined kokos dymi później niż virgin, ale traci smak; do długiego smażenia i woka ghee wygrywa. Do krótkiego podsmażenia owoców i naleśników biorę kokos.

Na IF tłuszcze startują apetyt albo nie; po ghee dłużej syta, kokos potrafi mnie pobudzić jak kofeina, lepszy rano, ghee wieczorem.

Dzięki wszystkim, @kucharska i @immunemaster62 przekonali mnie; ghee do patelni, kokos do deserów.

1 polubienie