Testuję CGM i zauważyłam, że po kolacji jedzonej 3h przed snem glukoza jest stabilniejsza, a sen głębszy, niż po posiłku 1h przed spaniem. Jak to u Was, macie różnice w HRV/wybudzeniach i co jecie na kolację?
U mnie 3h wygrywa, CGM płaski, mniej pobudek, lepsza temperatura i HRV wyższe.
@jakubzajac dzięki, też tak mam, 1h robi skoki i budzę się spocona częściej.
ja jem późno bo dzieci i jakoś śpię ok
Z CGM u wielu wychodzi to samo: czułość insulinowa jest niższa wieczorem, melatonina hamuje wydzielanie insuliny, a opróżnianie żołądka zwalnia, więc kolacja 1h przed snem daje wyższe i dłuższe piki, więcej mikrowybudzeń i gorsze HRV; lepiej 3h + białko ~30 g, węgle o niskim IG, trochę tłuszczu, błonnik/oporne skrobie, 1–2 łyżeczki octu, 10–20 min spaceru, bez alkoholu, wtedy glukoza opada przed snem i sen N3 bywa głębszy
Nie komplikujcie, kolacja lekka i mniej cukru, reszta to gadanie influencerów internetowych, serio.
U zawodników robi nam robotę 3–4h przerwy, kazeina 30g i 2–3 g glicyny; 1h przed snem często podbija tętno i spłyca SWS.
u mnie różnie, jak zjem 3h wcześniej to zasypiam szybciej i nie mam refluksu, ale czasem po treningu wieczornym MUSZĘ dobić kalorie i wtedy 1h przed działa spoko, tylko biorę małą dawkę magnezu i trochę węgli wolnych
mała łyżka octu jabłkowego pomaga mi po kolacji
Dzięki @polishadaptogens i @strength_torun, spróbuję kazeiny + spacer + ocet, a kolację cofnę na 3h; zobaczę w CGM i dam znać jutro.