Kto na diecie low GI naprawdę stracił wilczy głód po posiłkach? U mnie po wymianie pieczywa na pełne ziarno i dodaniu białka jest stabilniej, ale wieczorem czasem dalej ssie, co Wam realnie pomogło
U mnie low GI + 30 g białka na start dnia, wilczy głód znikł prawie całkiem
@fasting_koszalin dzięki, testowałeś coś typu owsianka kontra jajka? czuję różnicę, ale może porcje mam za małe i przez to głód wraca
u mnie po kaszach i strączkach spokój, ale jak zjem bułkę to koniec
Klucz to nie tylko GI, ale też ładunek glikemiczny i macronutrienty, które modulują odpowiedź GLP‑1 i GIP. Białko i błonnik opóźniają opróżnianie żołądka, spłaszczając krzywą glukozy, co tłumi poposiłkowy wyrzut insuliny i późniejszy spadek, który prowokuje wilczy głód. Dodaj ocet, cynamon, kolejność: warzywa → białko → skrobia. Fermentowalne skrobie oporne karmią mikrobiotę i zwiększają butyran, co obniża grelinę
U mnie pomogło dołożyć tłuszcz do skrobi, np. ryż + oliwa, plus deser po posiłku, nie przed, bo inaczej cukier najpierw wystrzeli
low gi spoko, ale i tak czasem mnie ssie
Po chlebku na zakwasie i twarożku chodzę syta 4h, zero zachcianek u mnie dosłownie
@bioantioxidants_pl super wyjaśnienie, a co z GL vs GI przy dojrzałych bananach? jak zjem z masłem orzechowym jest ok, ale solo wraca ochota na słodkie po godzinie
GL bananów rośnie z dojrzewaniem, bo więcej wolnej glukozy i mniej skrobi opornej, więc solo szybciej leci cukier. Dodatek tłuszczu i białka spowalnia absorpcję, ale najlepiej przegryźć najpierw warzywem, wtedy inkretyny zrobią robotę
Nie demonizujcie bananów, problemem jest siedzenie i podjadanie wieczorem, nie owoc sam
mi dopiero poszło, gdy wyciąłem soki i zamieniłam płatki na owsiankę z jogurtem, 20 g orzechów i jagody, głód ucichł i trzyma długo
Ktoś używa CGM do testów low GI?
Tak, Libre na dwa tygodnie, wykresy po ryżu dramat, po kaszy spokój
@kowalski67 jasne, ruch robi różnicę, ale ja pytam o subiektywny głód po posiłkach, co Wam faktycznie go wyciszyło poza klasycznym protein+fiber
Sardynki do obiadu, ocet jabłkowy przed, łyżka, głód wyparował na serio mi
U mnie zaskoczenie po zielonych bananach i płatkach jęczmiennych, sytość jak po steku, wcześniej bułki powodowały rollercoaster, teraz 3 posiłki dziennie i spokój, jak wpadnie stres to piję kakao na wodzie i też pomaga
Tip praktyczny: kolejność ma moc, zaczynam od sałaty z oliwą, potem białko, a skrobię na końcu i wilczy głód przestał mnie odwiedzać