hej, liczycie kolagen do dziennej podaży białka? robię IF + siłowe, celuję w 70 g i zastanawia mnie czy doliczać 10 g kolagenu rano
ja bym nie liczył do makro na mięśnie, bo kolagen ma ubogie aminokwasy i prawie zero leucyny, ale do całkowitego azotu możesz wrzucic
dzięki @rafalkrol, czyli traktować to raczej jak dodatek na stawy, a białko robić z jaj, nabiału i mięsa, dobrze rozumiem
Kolagen ma zerowy tryptofan i bardzo niski DIAAS (<10), więc nie liczyłbym go do celu anabolicznego; 10 g kolagenu to ok. 0,3 g leucyny, a próg MPS to ~2–3 g, za to dostarcza glicyny/proliny pomocnych dla tkanki łącznej i wątroby, więc licz go jako dodatek, nie jako core białka
u mnie kolagen na czczo nie psuje postu i skóra lepsza, ale białka nie liczę z niego, wolę twaróg i jajka
Jeśli trenujesz siłowo, licz białko z pełnych źródeł tak, by w posiłkach mieć 25–40 g i ~2–3 g leucyny; kolagen można dodać obok, ale nie zastąpi porcji WPI/kury
My klientom mówimy: licz do dziennego bilansu, ale nie jako białko budujące mięśnie, raczej stawy/ścięgna
serio, ludzie, kolagen to nie magiczny proszek na wszystko, jedzcie normalnie mięso i będzie git
ok, dzięki @bioantioxidants_pl i @danielurbanski, to robię tak: kolagen zostaje dla stawów, a makro domykam WPI i jajami
fajny trik: 10 g kolagenu + 20–25 g WPI i masz pełny aminogram i ~2 g leucyny, dobre po treningu