Testuję od miesiąca biały szum w apce (czasem pink), czuję mniej mikroprzebudzeń i łatwiej zasypiam po wybudzeniach, ale może to placebo; jakie macie ustawienia głośności, kolor szumu i czas wyciszania, żeby to działało?
Nagrałem sobie pink noise na stałym -42 dB(A) przy poduszce i faktycznie mniej mnie rusza hałas z klatki, mikroprzebudzenia krótsze; ważne żeby nie przykrywać oddechu, bo wtedy mózg się spina.
@hydrationmaster59 dzięki, sprawdzę -42 dB(A); u mnie slider około 20%, chyba za cicho, i bez filtra low-cut, może to psuje maskowanie krótkich trzasków, jakich presetów używasz i czy dajesz fade out?
Potwierdzam z praktyki: liczy się spektrum i poziom przy uchu, nie nazwa; biały ma dużo energii w górze i bywa szeleszczący, pink/brown maskują subiektywnie lepiej, celujcie 35–45 dB(A) przy poduszce, bez modulacji, loop bez kliku, attack 10–30 s, stopniowy fade 5–10 min, w badaniach spada arousal index o kilka punktów.
U mnie lepiej działa brązowy, biały mnie męczy po godzinie, ważne żeby głośnik nie brzęczał.
Protip: ustaw equalizer w apce tak, by 100–400 Hz było lekko w górze, to maskuje ruchy rur i windy, a poziom mierzę sonometrem w telefonie kalibrowanym kartą, nie przekraczam 45 dB(A) w łóżku.
u mnie ten szum tylko wkurza, wole wiatrak
@protocolexpert_torun a co z dziećmi śpiącymi obok, ten poziom 45 dB(A) nie jest za głośny dla malucha?
Nie komplikujcie, mikroprzebudzenia to norma, zamiast apki lepiej ogarnąć ciemność, temperaturę i kawę po 14.
Używam od roku, mierzone ~38 dB(A) na uchu, pink noise, maskuje ruch ulicy i psa sąsiada, bez tego budzi mnie każdy trzask, ważne by głośnik nie kierował dźwięku prosto w kanał.
Zamiast apki mam stary wentylator na low, w tle szum równy, zero pętli, mniej wybudzeń i mniej snów żylet, jak wyłączę to czuję różnicę od razu.
u mnie działa dopiero z timerem, inaczej budzi cisza
Jeśli ktoś ma szumy uszne, zaczynajcie ciszej i testujcie kolory, biały może nasilać piski, u mnie brązowy i 35 dB(A) są neutralne.
brown noise wydłużył mi N3 na analityce Oura, różnica subtelna ale powtarzalna, biały był bardziej męczący, pewnie przez sybilanty w górze pasma.
Sprawdziłem na HRV i tętno spoczynkowe przez 2 tygodnie, z pink noise miałem mniej wybudzeń zarejestrowanych przez Garmin, HRV +6 ms średnio, nic innego nie zmieniałem, więc coś maskowanie jednak robi.
Czy to nie uzależnia, mam niemowlaka w pokoju i nie chcę, żeby później bez szumu nie zasypiał, jak to rozwiązać?
dzięki wszystkim za konkret, @iwonamajewska też się tego bałem; testowo odpalam tylko po zaśnięciu małego i z fade outem, zobaczę czy bez tego budzi się częściej; @andrzej_1967 jaka apka dobrze trzyma poziom bez skoków?
Jeśli masz korektor, podetnij 8–12 kHz o 3–6 dB, wyciśniesz sykliwość białego; ja używam brown + lekki szum różowy w tle, bo maskuje i nie męczy reseptorów wysokich.
ja bym uważał bo kumpel przesadził z głośnością i rano głowa jak balon, serio lepiej ciszej i trochę dalej telefon od łóżka zeby nie buczało
Na Androidzie w Sleep Jar ustawiam 18% głośności i timer 90 minut, zniknęły pobudki o 3:00.