Hej, porównywał ktoś tanie okulary blokujące niebieskie z drogimi? Różnice realne czy marketing: transmisja widma, powłoki AR, dopasowanie, boczne przecieki, komfort wieczorem, jakość snu. Szukam sensu dopłaty dla dom, praca, dzieci.
Mam tanie z marketu i droższe z raportem widma, różnica największa w szczelności opraw i zafarbowaniu, droższe mniej męczą oczy i mniej przekłamują czerwień.
@witkowski25 dzięki, a jak z wieczorną sennością? czujesz szybciej zmęczenie, czy tylko mniej ekran razi?
Różnice kluczowe: 1) transmisja w paśmie 400–500 nm mierzona spektrofotometrem, tanie często przepuszczają 10–30% przy 450 nm, premium <5%; 2) powłoki AR redukują odbicia 8→1–2%, ważne na noc; 3) kąt i krzywizna opraw ograniczają boczny wyciek, wrap/side-shields robią robotę; 4) jakość optyki: rozpraszanie (haze) i pryzmat, tanie męczą akomodację; 5) raporty zgodne z ANSI Z80.3/ISO 12312 i melanopic EDI, fajnie mieć wykres; 6) filtry czerwone na noc, bursztyn popołudniu.
U mnie drogie wygrały przez fit, bo tańsze wpuszczały światło bokiem, a na rower wieczorem liczy się też stabilność i odporność na rysy.
tanie są ok jak nie gapisz się do 2 w nocy
Jeśli masz migreny, patrz na spektrum do 520 nm, bo zielony też pobudza melanopsynę; dobre szkła publikują krzywą transmisji, a nie tylko procent blokady, i mają twarde powłoki + AR w wersji ciepłej, żeby uniknąć fioletowych refleksów.
ja mam jedne tanie, jedne drogie i zero różnicy w śnie serio
czy ktoś ma etui co nie rysuje soczewek?
Trenuję wieczorami i bez wrapów światło z hali wchodzi bokiem, droższe sportowe z uszczelką przy brwi dały realny spadek pobudzenia tętna spoczynkowego nocą w Garminie.
Uważaj na zafarbowanie jedzenia, czerwone szkła robią beton z kolorów, przy gotowaniu wolę bursztynowe.
Z mojej praktyki suplementacyjnej: osoby z niskim magnezem i stresem reagują lepiej, ale okulary to połowa układanki; patrz na luks melanopowy wieczorem, naświetlenie żarówkami 2400 K i ogranicz biel ścian, wtedy różnice między modelami wychodzą klarownie.
Protip: kup tańsze Uvex z bocznymi osłonami do pracy, a na noc czerwone klipsy na oprawki, budżetowo i działa.
Noszę na własnych szkłach, drogie klipsy miały lepszy docisk i nie drapały pryzmatycznych powłok, tanie raz mi zsunęły się do zupy, więc już nie ryzykuję.
Sprawdziłem trzy pary tanich i jedne premium Opple Light Masterm i czujnikiem AS7341, tanie puszczały ~20% przy 480 nm, premium 3–5%; różnica w EDI melanopicznej z iPhone’a: 38 vs 8 lux przy tym samym pokoju.
nie przepłacałbym, lepiej zasłonić okno i przyciemnić dom
W protokołach snu robię tak: bursztyn po zachodzie, czerwone 90 minut przed snem, tryb nocny, luks <10; wtedy nawet tańsze dają radę, o ile oprawa nie puszcza bokiem.
Czy czerwone na noc nie są za ciemne do czytania? lekko mnie to wkurza.
Powłoki antyrefleksy u droższych robią różnicę przy LEDach nad głową, mniej blików i mniej wewnętrznych odbić między powierzchniami, co przy kiepskich szkłach tworzy duchy; patrz też na twardość powłoki i odporność na czyszczenie mikrofibrą.
Sprawdź czy mają certyfikaty i realne wykresy, nie tylko procenty