Nie łącz zimna i głodówki na starcie, kortyzol skacze i potem HRV leci, najpierw adaptuj jedną rzecz
u mnie pomogło wprowadzić ‘tydzień resetu’: zero eksperymentów, tylko sen 8h, lekki ruch, potem dopiero kolejny test
1 polubienie
trochę z innej beczki: jak liczysz glukozę, to porównuj ten sam czas po przebudzeniu i podobne poprzednie kolacje
2 polubienia
uważaj na nowe buty do biegania, zmieniają RPE i tętno, miałem dokładnie taki artefakt w danych
8 polubień
jak coś, to rób fotki posiłków zamiast liczenia kalorii na start, mniej zmiennych, a i tak zobaczysz wzorce
1 polubienie
nie zaczynaj poniedziałek, zawsze wyjdzie gorzej przez stres pracy, środa lepsza na start protokołu
6 polubień
ja to nazywam ‘pudełka kontroli’: sen, jedzenie, ruch, stres; ruszasz jednym pudełkiem, inne zostawiasz zamknięte
9 polubień