miałam błąd Whoopa z HRV po saunie, Recovery zielone, a czułam się jak zombie
Garmin TR lubi regularność, jak latasz zmianowo to głupieje; Whoop przy zmianach nocnych lepiej przewiduje zjazd następnego dnia, przynajmniej u mnie to pewniak już po południu
chyba wolę kolorowy wskaźnik Whoopa, prostszy dla mnie
Mam oba i testowałem 6 miesięcy; w biegach ultra Whoop częściej informował o przeciążeniu wcześniej, Garmin lepiej sugerował łagodne rozbiegania po mocnym wejściu, finalnie używam TR do planu, Recovery do hamulca bezpieczeństwa
ja bym brała co wygodniejsze w noszeniu, po prostu to się liczy
Dodam, że Whoop ma fajne dzienne dzienniki nawyków, co pomaga w korelacjach (alkohol, późny posiłek, kofeina), Garminowi tego brakuje; jednak TR jest spójniejszy z planem treningowym klienta w praktyce studia przypadków to widać gołym okiem
ktoś używał HRV z paskiem na klatkę z Garminem? u mnie TR wtedy dokładniejszy po sprintach niż z nadgarstka zdecydowanie w porównaniu
Whoop raz mi zawiesił sync i straciłem całą noc, meh to słabe mega
Dzięki wszystkim, biorę na razie Garmin TR jako bazę, a Whoopa potestuję miesiąc; @sleepexpert_kielce super wskazówki, zwłaszcza o infekcjach i bazie danych