Na deficycie ~700 kcal od 3 tygodni mój HR spoczynkowy podskoczył z 52 do 61, HRV -20%, sen ~6 h, siłownia 4x/tydz, ~10k kroków, kofeina ~400 mg; wody mniej; czemu tak rośnie, normalne czy coś psuję?
Deficyt + mało snu + wysoka kofeina = więcej sympatycznej aktywacji, więc RHR rośnie mimo spadku T3/NEAT; odwodnienie i niski sód też podbijają tętno, dołóż 3–5 g soli, ogranicz cardio, zrób deload/refeed i śpij 7–8 h.
@stres_wroclaw dzięki, spróbuję więcej soli i utnę kofę po 14, wczoraj było low-carb i tylko 0,5 l wody, HRV leci, to normalne przy deficycie?
Tak, deficyt to sygnał głodu: spada leptyna i T3, rośnie noradrenalina i kortyzol, RAAS zatrzymuje wodę, a mniejsza objętość osocza podnosi tętno; dołóż sól, węglowodany na noc/trening, sprawdź TSH/FT3/FT4, ferrytynę i CRP, bo anemia/infekcja też windują RHR.
u mnie to było odwodnienie i za mało sodu, serio serducho wariowało
@hormony_lodz +1; praktycznie: 4–6 g sodu/d, 300–400 mg magnezu glicynianu, potas głównie z jedzenia, 30–40 ml/kg wody, porównuj masę rano vs tętno, widać hemokoncentrację.
chyba przetrenowałeś, deficyt + 4 siłownie + 10k kroków to troche za duzo